To już koniec października, jak ten czas leci…

Jak pisałem, u nas intensywne przygotowania do bierzmowania ale nie tylko… Już od miesiąca kontynuujemy prace rozpoczęte jeszcze przed wakacjami a wstrzymane ze względu na porę deszczową.

Ku naszej wielkiej radości rośnie nasz ołtarz. Obecnie trwają prace nad metalową konstrukcją zadaszenia.
zadaszeniezadaszenie

W porównaniu do naszych pięknych, dużych kościołów to nie wiele, ale jak na warunki kościoła czadyjskiego to już coś. Po za tym, bez przechwałek musze powiedzieć, że Coq-Ville chyba od początku swojego istnienia nie widziało tyle metalu skupionego w jednym miejscu i przeznaczonego na jedną budowę. Z tej okazji trzeba było również sprowadzić agregat prądotwórczy bo spawarka bez elektryczności ani rusz – ostatni słup, znak obecności prądu znajduje się 3 km od nas. Swoją drogą produkty chińskie są wszędzie, nawet w Czadzie.
agregatmade in China
Niecierpliwie czekamy końca.

Urosła również nasza mała kapliczka (zdj 5 i 6).
kaplicakaplica
Jak widać nie jest to arcydzieło sztuki sakralnej ale w porównaniu do tej którą mamy obecnie to jednak zdecydowana różnica.
poprzednia kaplicakaplica poprzednia
Jest tu również miejsce na zakrystię. Może uda się zainstalować jakąś szafę z prawdziwego zdarzenia bo w tej chwili wszystko musimy przechowywać w dwóch walizkach.

Przy okazji mogę zaprezętować naszą wspaniałą perkusje.
perkusja
Trzeba być wybitnym wirtuozem tego instrumentu, żeby wydobyć z tego głos i to jeszcze do jakiejś melodii i rytmu. Na szczęście mamy takich wirtuozów bo inaczej instrument byłby nieużyteczny.

Pozdrawiam serdecznie. Czas ruszać w drogę. A drogi bywają takie…
drogidrogidrogidrogiToyota

Jeden komentarz do “To już koniec października, jak ten czas leci…”

  1. Małymi kroczkami i powstanie śliczna Kaplica! 🙂
    No a perkusja jest niesamowita 🙂

    Pozdrawiamy serdecznie!

Napisz komentarz: