Z życia wspólnoty

Czas mija w zawrotnym tempie. Mamy już połowę stycznia 2012. Nowy Rok rozpoczął się w Czadzie kilkoma niespodziewanymi wydarzeniami. Oto na przykład zniknęła ropa. Już prawie od dwóch tygodni jest ona nieosiągalna. Nawet w drugim obiegu, tym mniej legalnym, w którym zwykle w takich sytuacjach można było ją zakupić, obecnie jest to niemożliwe. Niemniejsze problemy wystąpiły z cementem. Zaledwie w przeciągu trzech dni cena wzrosła o 50 procent. O ile ta sprawa jest usprawiedliwiona wydarzeniami z Nigerii (ataki bombowe na wspólnoty chrześcijańskie w konsekwencji zamknięcie granicy przez którą cement z Nigerii wędrował do Czadu gdyż w Czadzie nie działa jeszcze żadna cementownia) o tyle sprawa z ropą wydaje się wielce tajemnicza. Być może ma to jakieś powiązania z wydarzeniami z południa kraju gdzie ponownie dają o sobie znać rebelianci występujący zbrojnie przeciwko rządowi.

A u nas w Coq-ville? Życie się toczy. Przed świętami pracowaliśmy przy ogrodzeniu naszego terenu. Udało się wybudować 90 metrów. Niestety to tylko jedna część ale za to najważniejsza. Obecnie jesteśmy w trakcie remontu naszej skromnej biblioteki. Mamy zamiar zainstalować w niej również kilka komputerów i rozpocząć kursy komputerowe. Będzie to niezmiernie interesująca propozycja dla młodzieży, która już niecierpliwe oczekuje pierwszych zapisów. Trwają również przygotowania do rozpoczęcia budowy domu parafialnego. Ale o tym w najbliższym czasie.

Jednocześnie z wyżej wymienionymi pracami realizujemy projekt „Studnia”( na zdjęciach studnia z elektryczną pompą i małą wieżą ciśnień – budujemy nawet takie, haha) . Na okres styczeń-luty przewidujemy budowę czterech kolejnych. Mamy nadzieję, że nie spowolni nas w planach brak ropy, który uniemożliwiłby transport niezbędnych materiałów no i samej ekipy wykonującej. Raz jeszcze składam serdeczne podziękowania na ręce tych, którzy nas w tym dziele wspomagają. Akcja trwa. Bądźcie z nami!!!

2 komentarze do “Z życia wspólnoty”

  1. Wow, dużo się dzieje 🙂 Wspaniale. Oby tak dalej. Trzymam kciuki 🙂

  2. podziwiam i Bogu dziękuję za takiego kapłana!:-)

    z modlitwą, pozdrawiam

Napisz komentarz: